Zdjęcie przedstawia osobę pracującą na laptopie z nakładającymi się wirtualnymi ikonami alertów bezpieczeństwa, w tym czerwonym trójkątem ostrzegawczym i powiadomieniem e-mail.

Nie daj się złowić – jak rozpoznać podejrzanego maila od „banku”?”

19 listopada 2025
Informacje zawarte w artykule są aktualne na dzień jego publikacji

Oszustwa internetowe zdarzają się już każdego dnia, a fałszywe maile od „banku” to jedna z najczęstszych metod wyłudzania danych i pieniędzy. Cyberprzestępcy liczą na to, że klikniesz bez zastanowienia, a wtedy przechwycą to, na czym im zależy. Sprawdź, na co zwracać uwagę, aby nie paść ich ofiarą.

Przyjrzyj się adresowi nadawcy – szczegóły są najważniejsze

Z pozoru wszystko wygląda znajomo: logo banku, charakterystyczna kolorystyka, podpis doradcy – ale diabeł tkwi w szczegółach. Przede wszystkim sprawdź adres e-mail nadawcy – nie nazwę wyświetlaną, ale faktyczny adres, z którego została wysłana wiadomość. Jeśli zawiera dziwne domeny, literówki lub ciągi losowych znaków, to sygnał ostrzegawczy. Prawdziwy bank nigdy nie wysyła wiadomości z kont typu „@gmail.com” czy „@konto-bank24.info”. Zawsze warto też porównać adres z poprzednimi wiadomościami od instytucji, w której masz swój rachunek.

Zwróć uwagę na błędy językowe i stylistyczne

Fałszywe wiadomości często zdradza sposób, w jaki są napisane. Literówki, dziwna składnia, niezręczne zwroty, czy zbyt ogólny język to klasyczne wskazówki świadczące o tym, że coś jest nie tak. Wiarygodny bank dba o poprawność językową swoich komunikatów – nie zobaczysz w nim zdań w stylu: „Szanowny Klijent, twoje konto zostało zablokowany z powód bezpieczeństwa”. Warto jednak wiedzieć, że komunikaty wysyłane przez oszustów w ostatnich latach są coraz lepiej przygotowywane, bowiem wspomagają się oni zaawansowanymi narzędziami językowymi.

Nie poddawaj się presji emocjonalnej

Oszuści próbują wpływać na emocje. Wiadomości typu „Twoje konto zostanie zablokowane za 24 godziny”, „Pilna weryfikacja danych wymagana!”, czy „Nieautoryzowana próba logowania – zareaguj natychmiast” mają na celu wywołanie paniki i nieprzemyślanych działań. To prosty mechanizm: zestresowany odbiorca działa impulsywnie, klika link lub podaje dane bez zastanowienia. Banki nie stosują takich praktyk. Jeśli cokolwiek w tonie wiadomości budzi twój niepokój, zatrzymaj się i zweryfikuj sprawę innym kanałem, np. dzwoniąc na oficjalną infolinię.

Nie odpowiadaj na prośby o podanie poufnych danych

Żaden bank nie poprosi cię e-mailem o podanie pełnego loginu, hasła, numeru karty, kodu CVC, czy PIN-u. Jeśli w treści maila pojawia się taka prośba, masz do czynienia z próbą wyłudzenia. Takie działania to klasyczny phishing, czyli podszywanie się pod zaufaną instytucję w celu kradzieży danych. Odpowiadanie na takie wiadomości może prowadzić do kolejnych prób kontaktu lub zainfekowania niebezpiecznym oprogramowaniem twojej skrzynki.

Nie pobieraj podejrzanych załączników i nie klikaj linków

Wielu użytkowników klika linki lub pobiera załączniki automatycznie, bez chwili zastanowienia – to poważny błąd. Zainfekowany plik może zawierać złośliwe oprogramowanie, które przejmie dostęp do twojego urządzenia lub danych logowania.

Podejrzany link może prowadzić do fałszywej strony banku, na której wpiszesz swoje dane.
Jeśli cokolwiek budzi twoje wątpliwości – nie klikaj i nie otwieraj załączników. Lepiej poświęcić chwilę na weryfikację, kto i w jakim celu się z tobą kontaktuje, niż stracić dostęp do konta.

Zachowaj ostrożność wobec obietnic „wielkiej wygranej”

Maile z hasłami typu „Gratulacje! Wygrałeś bon 500 zł” albo „Zostałeś wybrany do odbioru nagrody” często są wysyłane przez oszustów podszywających się pod znane marki, w tym banki. Kliknięcie linku kończy się najczęściej próbą wyłudzenia danych lub infekcją urządzenia.

Uważność to najskuteczniejsza ochrona twoich danych i pieniędzy. Zachowaj czujność przy każdym mailu, który na pierwszy rzut oka wygląda jak wiadomość od banku. Dzięki temu unikniesz problemów i zadbasz o swoje bezpieczeństwo finansowe.